Zespół Odepa
Model:
30891132
X
-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.officyna
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Krzysztof Bartnicki z wprawą alchemika łączy konwencje, tworząc mieszankę antycznej tragedii Edypa, kryminału od Christie czy Chandlera, twardego SF oraz opowieści osadzonej w PRL-u, gdzieś między epidemią ospy (1963) a końcem polskiego programu termojądrowego i początkiem zimy stulecia (1978). Usadowiona w opolskim urzędzie wojewódzkim tajna jednostka, udająca Oddział Dewizowo-Paszportowy (Odep), mierzy się z wyzwaniami rzeczywistości: inwazją czasu, nieuchronnością przyszłości, utratą pamięci. Działa przy tym w atmosferze Kafkowskiej niepewności, bez wiedzy i wskazówek, co robić, dlaczego oraz kiedy. Bartnicki wplata w fabułę doniesienia fizyki na temat losu człowieka, życia, ustrojów, kosmosu – słowem: wszystkiego.
"Zespół Odepa" to literacka uczta dla miłośników kryminału, narracji szkatułkowych i odważnych reinterpretacji klasyki.
Bartnicki, ten trikster polszczyzny, demiurg literatury? Po tym, jak przetworzył prozę Joyce’a na partyturę muzyczną, a pieśniom Kochanowskiego nadał raperski sznyt, by następnie (muszę się streszczać) orkadzkie wiersze SF oddać w neo-paleo-polszczyźnie łużycko-pomorskiej, wydawało mi się, że Bartnicki niczym mnie już nie zaskoczy. Jak bardzo się myliłem…
Jerzy Jarniewicz
Autor: Krzysztof Bartnicki
Data premiery: 2025-11-26
Strony: 176
Rodzaj: Książki
Okładka: Miękka
Format: 195x125x23
"Zespół Odepa" to literacka uczta dla miłośników kryminału, narracji szkatułkowych i odważnych reinterpretacji klasyki.
Bartnicki, ten trikster polszczyzny, demiurg literatury? Po tym, jak przetworzył prozę Joyce’a na partyturę muzyczną, a pieśniom Kochanowskiego nadał raperski sznyt, by następnie (muszę się streszczać) orkadzkie wiersze SF oddać w neo-paleo-polszczyźnie łużycko-pomorskiej, wydawało mi się, że Bartnicki niczym mnie już nie zaskoczy. Jak bardzo się myliłem…
Jerzy Jarniewicz
Autor: Krzysztof Bartnicki
Data premiery: 2025-11-26
Strony: 176
Rodzaj: Książki
Okładka: Miękka
Format: 195x125x23
48 szt.